Komunikacja miejska w Łodzi i okolicach
Wiadomości - Z prasy i sieci
 T  PKS zamiast tramwaju?

Jest dobra wiadomość dla pasażerów MPK, korzystających z trasy Pabianice-Łódź. Umowa łódzkiego przewoźnika z Urzędem Miasta Pabianic została przedłużona do końca lipca na dotychczasowych warunkach. I to jedyna dobra wiadomość, bo co będzie dalej - nadal nie wiadomo. Być może zamiast tramwaju, pojedzie... PKS.

Jeszcze przez miesiąc będziemy mogli korzystać z autobusów linii Z11 płacąc za bilet na trasie Dworzec PKP - Mały Skręt 2,40 zł za bilet normalny i 1,20 zł za ulgowy.

Prezydent Pabianic doszedł w czerwcu do porozumienia z MPK z którego wynikało, że przewoźnik dalej będzie świadczył usługi na linii do Pabianic bez dopłat z miasta, ale wszyscy, bez względu na wiek, będą musieli płacić za bilet 1,80 zł.

Zbigniew Dychto po kilku dniach zrezygnował jednak z wypracowanego kompromisu, bo - jak twierdzi - nie może się zgodzić na brak biletów ulgowych. Poprosił więc MPK o przedłużenie dotychczasowej umowy do końca sierpnia, by mieć czas na znalezienie nowego rozwiązania. I MPK częściowo zgodziło się na propozycję prezydenta - umowę przedłużono do końca lipca.

- Co dalej? Rozmawiamy - mówi z rozbrajającą szczerością wiceprezydent Pabianic, Jarosław Cichosz.

Władze miasta prowadzą dialog już nie tylko z MPK Łódź, ale także z pozostałymi przewoźnikami tramwajowymi. - W tym tygodniu spotkałem się z Bogdanem Rynkiewiczem, prezesem spółki Tramwaje Podmiejskie - mówi Cichosz. W poniedziałek będzie zaś rozmawiał z Międzygminną Komunikacją Tramwajową, która dawniej obsługiwała w Pabianicach linię 41, a obecnie prowadzi usługi na linii 46A w Łodzi i 46 do Ozorkowa.

Niewykluczone, że Pabianice ogłoszą przetarg na obsługę komunikacji tramwajowej, w którym oprócz MPK będą mogły wystartować pozostałe dwie firmy.

Być może żaden tramwaj do Pabianic nigdy nie wróci, bo władze miasta biorą poważnie pod uwagę inne rozwiązanie - uruchomienie do Łodzi linii autobusowej. Mogłoby ją obsługiwać MZK Pabianice... albo... łódzki PKS!

- Był dzisiaj u mnie prezes PKSu, który na preferencyjnych cenach chce wypełnić lukę, która by powstała po tramwaju. Gdyby gmina zdecydowała się na dopłaty, to jakość usług w porównaniu z dzisiejszymi mogłaby być poprawiona - relacjonuje Jarosław Cichosz. - Stąd nasza mała ustępliwość w tych negocjacjach.


Źródło: MZK.ER.PL, 6.07.2009r.
http://www.mzkpab.yoyo.pl/lt12.html

[Strona główna] [Z prasy i sieci]
Aktualizacja:
06.07.2009
http://kmlodz.friko.pl - Komunikacja miejska w Łodzi i okolicach